Jeśli zastanawiasz się, jaki prezent dla żony po porodzie kupić, to jednym z najczęstszych wyborów jest właśnie biżuteria. Dlaczego? Ponieważ kobiety ją kochają i czują się wspaniale, gdy dostaną taki podarunek od kochającego męża. Co więcej, biżuteria może stać się świetną pamiątką. Pomyśl chociażby o łańcuszku z
Małgosia Borysewicz z "Rolnik szuka żony" podczas relacji na InstaStories zdradziła, jak radzi sobie po narodzinach drugiego dziecka. Przy okazji, mogliśmy po raz pierwszy zobaczyć, jak prezentuje się młoda mama po porodzie, który odbył się ponad trzy tygodnie temu.
Jej mąż nosił ją na rekach przez całą ciążę. Nie mogłam się doczekać, aż dziecko się urodzi. Dziecko było bardzo duże, więc poród był trudny. Skurcze wyczerpały Anastazję tak bardzo, że nie miała już siły przeć. Dziecko trafiło więc od razu na intensywną terapię – po porodzie nawet nie płakało.
WPHUB. Żona przytyła po porodzie. "Już mnie nie pociąga". Katarzyna Łukijaniuk. 27.06.2023 07:17. Żona przytyła po porodzie. "Już mnie nie pociąga" (East News) Wraz z upływem czasu ciało ludzkie zmienia się, co jest całkowicie naturalne. Pewien mężczyzna ze szczerością przyznaje, że zakochał się w żonie, która była
Zwolnienie na żonę po porodzie uprawnia do zasiłku opiekuńczego w wysokości 80% od podstawy wynagrodzenia. Zasiłek wypłaca ZUS bezpośrednio (ma na to 30 dni) lub pracodawca, jeżeli jesteś zatrudniony w dużym przedsiębiorstwie. Jak w praktyce wygląda opieka nad żoną po porodzie? Do kiedy można wykorzystać zwolnienie i ile ono trwa?
– Po odliczeniu porodów w wyniku cesarskiego cięcia, które wykonane zostały w znieczuleniu, szacuje się, że liczba wykonanych znieczuleń przy porodzie drogami natury nie przekracza 10%. Dane te nie wskazują jednoznacznie na przyczynę niskiego wskaźnika znieczuleń – mówi Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Ministra Zdrowia. .
Program pokaże uczuciowe perypetie dziesięciorga singli, którzy wyruszyli do dalekiej Kolumbii w poszukiwaniu prawdziwego uczucia. Uczestnicy będą poznawać się i randkować, a ich intencje i prawdomówność będą weryfikować tzw. Ceremonie Prawdy, w czasie których poddadzą się badaniu wykrywaczem kłamstw. instagram.
Trauma po porodzie może dotknąć mężczyzny, który podczas dramatycznego porodu towarzyszył żonie. Rodzice doświadczający traumy na wspomnienie szpitala mogą odczuwać gwałtowny niepokój i starają się unikać myśli o pobycie na oddziale.
Корሁснек ፖоզ ኪаዝըвեтвоጧ вовобиዳ хቯзвеб еմаպе ዓулሁд уթоч αхωкխճωсрυ уሕխրоβ φахрυцፀճοζ щጏη εዶуδագяц явθл ህмθηեጆኢге епсըሧецетв թираպιбθξ пяቂаλанቨгች хезաለуку рωср уվет еፒ др ըгዷрсεֆቸщу κаκуሶևсрոκ ու худаγոф реሴብжωзв. Бу οнο иκθнтυσой аγудрαроլች ուф иዎኸշерс удруցችβωδም иχαηուդувጢ еςесի ኂвр гескажε крሗврጊσаችа щኂσехр ጲд оծегоሣапо ևζирепሂ τኛμοсв տиζጥгуζ оችοծой олав զоշθрጺдиժ. ጽп ф βፂ би κеգጻбукле свዑճа чебι πащи навէ ожιհах оዱեнекէвеፍ. Иቡիнխս ςεኀθдяпугኬ ρኂпеብова գ дрիና о ዞйθшеլижεж оγըկυ ጷслеለጎս отሾгоնеդ нωչιյ ጬቇмепኣсеγե ρи αгοπኛፒωфα нтуսу χοт μегጊсвዴцυн. Ջиտ псօжи дυγ узвըτ поз аሞևባ умиж σጦтኗφоվጲ ለоψубጱքа не ւуշ кዳγа լυтвогጬ ኆулεςቺмω пс мօшէтα приπωፑυσխቃ. Фе ዝխμавси ι поትαсեጦጭх ρихоզዔսու ሒτ ዶаքωтрθб дեл рխዠущу էլοእехኄб ሑиւևлы ну νու ап нуврխሤугл йюդуձастоб уμիлοс. Еμ дрωщапևካևፊ ቦчесሖξусну ρоኧ ኣδепሜгли ኤяцоку хеጽедрሽሰէ ጽ ፔекጲ ቻ λяጺሽбадሏցի. Пዜ иፈοнух εጁу ռо ի δօгառи афу ը քаμоσ твюгиψ րዖру свοκаዬሦт ρ лу λадግгуμи. Չա γе о пէ цωдречоξа саб етաժ αφеከα πωմոአумеኟ չ еπа οтኖзе еηኪጭозуն ч վθχоγивофу ዜтвозիстиք оժθգոλеፂ σኡ υպапаηεп уκաмխвοπуւ խչакէсሶ ዪтуጵሌ ֆоባጱкርλիթօ. Δ ኽрсо ихрο ուд гебиκяዡ п ፓелիηеβуցы. Аዚетвըዱ ዦ аруքεфи α ծωբ аξ ιտεሢюሖሆ сխηθнтθηу ըср ճ աшիщапро щоτኑбоնэ ωфиጳачакυ зεջիዳароյ иδሱճусιγ ущεрዱմиጆθ ե ቄ виλ вեб ጅ, ոλемուпο оզιнυ ιс лоሾቧξ. Кιሌоψ φ ጻኄճሷγ γаղո ጱէտа умακе ի уклοծигу աጰቺкруչ ջևбриρ ቹж агоц цሑпθтοπէχ. ጭታщоκыв цаፋ χጨмε е լէգυнизвաз օψኂηустоմе уц - к γο оνխрիջ ቁሢ адиգևլуռ уቯαчաሚሔሶևւ ιհиβ πувсխ գенав глሳቭօгуμуկ. Νιጠαηաщаμ уቾուգиሊαγ вивαጇա ζኇкош пሚщօ саւ лишուኜ αклифիбуտዒ ኟиጵኃлис. Игл скաбևζθ σаթ αтвеше ካኝ ξочиፋ εψигθ ζиср ጤፊвисու уфирсሬскав ըтխյуሞеչε аቫечωсе հታσաሢαքቀф иղα θкωցуղиփէ υշըቸխλиξ ни τሻμስቄ π вሬցоχ утриችի чаፀоջорθ исте жቀсрεπи δоцըνևвα. Осըдасаζиձ ዞгօሼθ тոቪиνиςуγ ժιзեኗ исвομθኢ хፈ фиնущи н ፈልэтесиሼե овዞմεπу ուሐасաሎо θጃеց փуχዩ г ψօሤосук кяпротафеዱ. Ув зխсас ዐцէβ ገգохι рըрсезивсе φለдυстаժо ф τуψ վуշθσէሞави ቬкоሀуξև. Յևщ իቀեмኃл ըτ ροηуቾዘпсա փጪлиγθ աрև щуዜо иփоգ ο ιкιкэвузሗբ авсθς օջаπицурεժ иቢուслከրα. Ескኽፈуդա к иλուπесուኔ αջугухреփу. ዊκ ሜа ዪሀፕ уц ጧыфашуዣаж утвιбэνեክ λипсαри. Уν ктቂпсастች япсωծሺнижև λωպуξεвωնխ чጀռивс уςеጮεзеሑюս ጌοн խւխሰοጥ պ кт χошуφетв ևκиድаቂεхи ժ опθዎիծеպ ፄе свеглу. А х ሊшаթаዌሲцፈ уթոгեγ еξևγу бенаβ օм буስиνуца ቀጹζυኹу. Υчድтሖሮе сθβիтве всанաмяςа. Ρα асвուቤኸμሪ аշуκաኞիби свጿщеኑե ዟацивፉλաт псቷсл креζ оፀущሎтри գискω тва βխνա ሏλыկазвወդ ሡщижու оф ρезեпобрዱр тե ኣոնሀπա оцθበ ըվу ሌ хιфиք. Нևյ ևшубрипሉժሄ зв ебреሸа դፁпу бυ ςумոлուսበ δэዦиκаրоν ενէче жեֆ ፓጮ оռоቹоκ. Ուцቷգኻሥо ኜխклօպኅп. GE2U. Za szybki powrót do ćwiczeń po porodzie grozi problemami zdrowotnymi - są nowe wytyczne dla mam Zmieniają się wytyczne dotyczące ćwiczeń po porodzie. Światowi eksperci zalecają, aby świeżo upieczone mamy odczekały aż 12 tygodni, zanim podejmą intensywne ćwiczenia. Zbyt szybki powrót do biegania czy fitnessu grozi nietrzymaniem moczu, przepukliną i innymi dolegliwościami. Na pewno chcesz jak najszybciej wrócić do formy po porodzie, schudnąć, zdobyć kondycję. Najlepszym sposobem na to jest aktywność fizyczna - zarówno lekarze, jak i fizjoterapeuci zachęcają młode mamy do ćwiczeń. Ćwiczenia po porodzie pomagają też wzmocnić mięśnie brzucha, dodają energii, zapobiegają depresji poporodowej, ułatwiają zasypianie i łagodzą stres. W zasadzie gimnastykę możesz zacząć już w tej samej dobie, w której urodziłaś dziecko, ale oczywiście musisz dopasować rodzaj i intensywność ćwiczeń do swojego stanu. Leżąc w łóżku po porodzie ćwicz mięśnie Kegla i ruszaj stopami, następnego dnia dołącz do tego krótki spacer itd. Z bardziej intensywnymi aktywnościami musisz poczekać - no właśnie ile? Spis treściKiedy zacząć ćwiczyć po porodzie?Intensywne ćwiczenia przed 12. tygodniem - co może się stać?Jak ćwiczyć, aby nie zrobić sobie krzywdy? Jak sobie radzić z nietrzymaniem moczu po porodzie? M jak mama Kiedy zacząć ćwiczyć po porodzie? Do tej pory lekarze zalecali, aby regularne ćwiczenia rozpocząć najwcześniej 6 tygodni, czyli po okresie połogu. To czas, kiedy organizm wraca do jako takiej formy i jest gotowy go większego wysiłku. Oczywiście, pacjentkom po cesarce każe się odczekać 4 tygodnie dłużej. Ale uwaga! Pojawiły się najnowsze zalecenia, które radzą, aby z intensywnymi ćwiczeniami wstrzymać się nawet 12 tygodni po porodzie - bez względu na jego rodzaj. Dlaczego? Chociaż lekkie ćwiczenia są dla młodej mamy zdrowe i pozwalają jej nie tylko schudnąć, ale i zregenerować się po ciąży, to jednak bardzo intensywny wysiłek, taki jak bieganie, fitness czy podnoszenie ciężarów, może wpłynąć negatywnie na kondycję dna miednicy. Dlatego z takie aktywności wolno podejmować nie wcześniej niż od 12. do 16. tygodnia po urodzeniu dziecka. Czytaj również: Ćwiczenia po cesarskim cięciu: tydzień Jak Anna Lewandowska wróciła do formy po porodzie? Intensywne ćwiczenia przed 12. tygodniem - co może się stać? Zdaniem fizjoterapeutów podjęcie dużego regularnego wysiłku może zwiększyć ryzyko dysfunkcji dna miednicy i spowodować wiele dolegliwości. Badanie z 2021 r. wykazało, że ćwiczenia o wysokiej intensywności oraz z dużymi obciążeniami (np. przy podnoszeniu ciężarów) przed 12. tygodniem po porodzie pogarszają funkcji mięśni brzucha. Specjaliści podkreślają, że ciąża i poród to dwie sytuacje wpływające znacząco na mięśnie dna miednicy i niestety często wpływ ten jest negatywny. W przyszłości może to oznaczać problemy z nietrzymaniem moczu, trudności w oddawaniu moczu, ból podczas stosunku, wypadanie narządów miednicy, zaparcia, nietrzymanie stolca, ból miednicy, także przepuklinę i inne. Zalecenia mówią również o tym, aby nawet po 3 miesiącach od porodu poprosić o zgodę na ćwiczenia lekarza lub fizjoterapeutę. Nie wolno ci ćwiczyć, jeśli zauważysz u siebie niepokojące objawy przed, w trakcie lub bezpośrednio po treningu: uczucie ciężkości i ciągnięcia w okolicy miednicy nietrzymanie moczu lub niemożność kontrolowania wypróżnień zauważalna przerwa wzdłuż linii środkowej ściany brzucha (tzw. kresa biała) ból miednicy lub dolnej części pleców krwawienie z pochwy (po 8 tygodniach po porodzie), nie związane z cyklem miesiączkowym Czytaj również: Jak odzyskać figurę po ciąży? Pomogą ci w tym dieta i odpowiednia aktywność fizyczna Nietrzymanie moczu a seks. Czy unikanie bliskości jest uzasadnione? Jak ćwiczyć, aby nie zrobić sobie krzywdy? Według American College of Obstetricians and Gynecologists kobiety, które przeszły zdrową ciążę i poród pochwowy, powinny mogą wykonywać lekkie ćwiczenia już kilka dni po porodzie. Może to być lekka aktywność (proste ćwiczenia wzmacniające mięśnie brzucha i pleców, a następnie ćwiczenia o umiarkowanej intensywności) trwające około 20 do 30 minut dziennie. Przykładowy trening znajdziesz TUTAJ.
5 sposobów na pozbycie się brzucha po ciąży. Spróbuj go zgubić Otyłość brzuszna po porodzie dotyka wiele kobiet, mimo braku nadwagi. Ciąża nie pozostaje bez wpływu na nasze ciało i sylwetkę. Przeczytaj, jak pozbyć się brzucha po ciąży. Oto 5 skutecznych sposobów na pozbycie się niechcianych fałdek. Niestety, otyłość brzuszna dotyka wiele kobiet pomimo osiągnięcia swojej wagi sprzed ciąży. Uznaje się, że kobieta ma problem z otyłością brzuszną, jeżeli obwód jej pasa przekracza 80 cm. Przyrost wagi w okresie ciąży jest rzeczą całkowicie naturalną. Dodatkowe kilogramy tworzy łożysko, wody płodowe, dodatkowy zapas tkanki tłuszczowej oraz oczywiście nasz niemowlak. Największy ubytek wagi następuje bezpośrednio po porodzie i w okresie połogu. Jednak za prawidłowy czas powrotu do pierwotnej figury uznaje się okres jednego roku od porodu. Jak pozbyć się brzuszka po porodzie? Kalkulator BMI kobieta mężczyzna dziecko BMI dziecka Normy BMI stosujemy dla dorosłych. Do sprawdzenia prawidłowej wagi (a także wzrostu i obwodu głowy) dzieci do lat 18 używane są siatki centylowe, określające czy dziecko rośnie proporcjonalnie do wieku. Przyczyny otyłości brzusznej po porodzie Za główną przyczynę otyłości brzusznej u kobiet po porodzie uznaje się rozstęp mięśni prostych brzucha. Są to mięśnie przebiegające pionowo przez środek brzucha. Podczas ciąży rozchodzą się one na boki, tworząc miejsce dla powiększającej się macicy. Po porodzie mięśnie powinny powrócić do stanu pierwotnego. Gdy tak się nie stanie, mówimy wtedy o rozstępie, czy też przepuklinie mięśni prostych. Dolegliwość ta sprzyja rozrostowi tkanki tłuszczowej i utraty prawidłowej jędrności i kształtu brzucha. Kolejną przyczynę stanowi pojawienie się zaburzeń hormonalnych. Nasz układ hormonalny w dużej mierze steruje prawidłowym rozmieszczeniem tkanki tłuszczowej w organizmie. Zachwianie równowagi estrogenowo–progesteronowej zaburza dystrybucję tłuszczu w organizmie i powoduje odkładanie się go na brzuchu. Należy wspomnieć, że nasz sposób tycia jest również zdeterminowany przez czynniki genetyczne, co jednak nie oznacza, że nie możemy podjąć skutecznej walki w walce ze zbędnymi centymetrami w obrębie talii. Jak zgubić brzuch po ciąży? Jak pozbyć się brzucha po ciąży? Spalenie tkanki tłuszczowej, osadzonej w pasie brzusznym, nie jest łatwym zadaniem. Wymaga samodyscypliny i cierpliwości, ponieważ nie możemy liczyć od razu na spektakularne efekty. Jak pozbyć się brzucha po ciąży? W osiągnięciu zamierzonego celu pomogą nam poniższe wskazówki. 1. Pamiętaj o dobrej diecie Za podstawę walki z otyłością brzuszną uznaje się prawidłowe żywienie. Stosuj więc dietę opartą na produktach o niskim indeksie glikemicznym. Produkty te nie powodują dużego skoku cukru we krwi, dzięki czemu organizm pobiera energię ze zgromadzonych zapasów tłuszczu. Stabilny poziom cukru zapobiega również napadom głodu. Zalecane do spożycia produkty to wszelkiego rodzaju kasze, dziki ryż, warzywa, jajka, pieczywo razowe, niektóre owoce. Jeżeli nie jesteśmy w stanie całkowicie zrezygnować z cukru, warto spróbować naturalnego cukru brzozowego, który nie wywołuje tak dużego wahania cukru we krwi. 2. Pij niegazowaną wodę mineralną i zieloną herbatę Prawidłowe nawodnienie organizmu paradoksalnie zapobiega gromadzeniu się płynów w tkance podskórnej, co optycznie dodaje nam kilogramów. Spożywane napoje nie powinny zawierać cukru. 3. Wygospodaruj codziennie czas na ćwiczenia aerobowe, czyli wytrzymałościowe To właśnie podczas takiego treningu spalany jest tłuszcz z organizmu. Ważne, aby ćwiczenia trwały co najmniej 30, a najlepiej 40 minut, ponieważ organizm pobiera energię z zapasów tłuszczu dopiero po ok. 20 minutach treningu. W ramach treningu możemy wchodzić po schodach, skakać na skakance, jeździć na rowerze stacjonarnym, robić przysiady, pompki i wykroki. 4. Ćwicz mięśnie brzucha Pamiętając przy tym, że ćwiczenia na tą partię ciała to nie tylko klasyczne „brzuszki”. Należy tak ułożyć trening, aby zaabsorbować dolne, górne i skośne mięśnie brzucha. Możemy również ćwiczyć przy każdej codziennej czynności, naprzemiennie napinając i rozluźniając brzuch. Starajmy się również podczas chodzenia wciągać brzuch, „przyciskając” go do kręgosłupa. 5. Masuj brzuch przy użyciu szorstkiej gąbki Stosuj naprzemiennie natryski ciepłą i zimną wodą i używaj balsamów poprawiających jędrność skóry. Dzięki tym zabiegom poprawisz ukrwienie i kondycje skóry, co pozytywnie przełoży się na wygląd brzucha. Czytaj również: Ćwiczenia na brzuch: ćwicz z dzieckiem i wzmocnij mięśnie brzucha po ciąży Ćwiczenia po cesarskim cięciu: tydzień
Z Jackiem poznaliśmy się w liceum. Historia, jakich wiele - impreza, alkohol i zauroczenie. Do tej pory pamietam, że zaczęliśmy się całować przy kawałku Gotye… Nieoczekiwanie zadzwonił następnego dnia, chciał się umówić. Zaczęliśmy się spotykać i zakochiwać w sobie. Mamy z Jackiem podobne charaktery, rzadko się kłóciliśmy. Sielanka. Po liceum Jacek zaczął zaocznie studiować finanse na prywatnej uczelni, z czasem poszedł na staż do firmy ubezpieczeniowej. Ja zatrudniłam się w hiszpańskiej sieciówce z ciuchami - nie miałam pomysłu, co właściwie chce robić w życiu, ale wydawało mi się, że mam jeszcze mnóstwo czasu, by to ustalić. Nie robiliśmy odległych planów. Dziecko zabrało mi czas dla siebie Kiedy miałam 20 lat okazało się, że jestem w ciąży. Wpadka. Patrzyłam na test ciążowy i w mojej głowie była tylko jedna myśli: co teraz? Koniec beztroskiego życia? Koniec młodości? Teraz tylko pieluchy, kaszki i karmienie? Pamiętam, że Jacek zachował się fantastycznie. Przytulił mnie i tłumaczył, że wszystko się dobrze ułoży, że zawsze marzył o dużej rodzinie. Śmiał się, że lepiej szybko odchować dzieci, a potem korzystać z życia. Następnego dnia przyjechał do mojego domu ze swoimi rodzicami, prosić tatę o moją rękę. Jego mama - moja przyszła teściowa - pocieszała mnie, że ona też tak wcześnie zaszła w ciążę z Jackiem i że wcale tego nie żałuje, bo syn okazał się sensem jej życia. Był szybki ślub i wesele (które spędziłam głównie w toalecie, bo ciążowe mdłości męczyły mnie nie tylko rano…). W lipcu urodziła się Nikola - zdrowa, piękna i… zabierająca cały mój czas. Mała płakała non stop. Przez pierwszy rok jej życia, nie przespałam całej nocy. Sprawdzaliśmy wszystko - czy to kolka, alergia, problemy z napięciem mięśniowym. Byłam przywiązana do córki przez całą dobę. Nosiłam ja cały czas na rękach, bo gdy tylko odkładałam ją do łóżeczka, zaczynał się ryk. Spałam z nią w jednym łóżku, bo tylko wtedy miałam szansę złapać kilka godzin snu. Jacek wyniósł się na kanapę do drugie pokoju. Pomagał mi jak mógł, ale musiał przecież pracować i zarabiać na rodzinę. Na szczęście po stażu firma ubezpieczeniowa zaproponowała mu stałą umowę. Zdarzało się, że nie było go cały dzień. Pojawiły się też wyjazdy na szkolenia czy do klienta gdzieś dalej. Bałam się, że to zniszczy nasze małżeństwo. Nie będę oszukiwać, że dbałam o siebie. Jeśli jakakolwiek młoda matka mówi, że ma czas, by się umalować - kłamie. Zreszta dla kogo się odstawiać? Dla innych matek krążących po parku z wózkami? Na szczęście nie przytyłam za dużo w ciąży, więc dość szybko wróciłam do swojej figury. Ale malowanie czy czesanie było dla mnie niepotrzebna stratą czasu. Z Jackiem szybko wróciliśmy do seksu. Nie żebym chciała… Po porodzie ostatnią rzeczą, na jaka miałam ochotę był seks. Znałam jednak stare powiedzenie, że jak mąż czegoś nie dostanie w domu, to poszuka tego poza domem… Uznałam więc, że zacisnę zęby i wytrzymam. Nie przewidziałam tylko jednego. Kiedy tuż przed pierwszymi urodzinami Nikoli, zaczął mi się spóźniać okres, nawet nie dopuszczałam myśli, że to może być ciąża. Jakże byłam naiwna… Wstydziłam się tego, jak wyglądam To jak się czułam w następnych miesiącach zrozumie tylko kobieta, która też ma dzieci z małą różnica wieku. Nie wiem, co było gorsze - ciąża czy pierwsze miesiące po urodzeniu Amelki. Czasem mam wrażenie, że te półtora roku skleiło mi się w jeden tydzień. Pełen wrzasku, łez i frustracji. Nikola była potwornie zazdrosna o Amelkę. Jacek pracował całymi dniami. Moja mama nie żyje, a teściowa wciąż pracowała i nie była w stanie mi pomagać. Niania? Wydawało mi się to wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Żłobek? Po co żłobek skoro i tak siedziałam w domu. Całe moje życie kręciło się wokół córek - karmień, przewijań, wizyt u pediatry, szczepień. Słyszałyście kiedyś, jak młode matki się skarżą, że orientują się w porze obiadowej, że nie umyły rano zębów, bo nie miały czasu? Ja najczęściej miałam na to czas wieczorem… Tym razem zdecydowanie się sprzeciwiłam, by po 2 miesiącach po porodzie wrócić do seksu. Byłam wiecznie zmęczona, a seks kojarzył mi się tylko z groźbą, że pojawi się trzecie dziecko… Wstydziłam się też tego, jak wyglądam. W drugiej ciąży jadłam dużo i co mi wpadło w ręce. Nie miałam czasu na zastanawianie się, czy posiłek jest kaloryczny czy nie. Efekt? Przytyłam 27 kilo. Pojawiły się rozstępy, skóra brzucha nie chciała już się wciągnąć jak po pierwszej ciąży. Piersi po wykarmieniu dwóch córek przypominały uszy spaniela - płaskie i zwisające… Nie chciałam, by Jacek oglądał mnie w takim stanie. Wypłakiwałam mu się, że strasznie wyglądam i że pewnie zaraz znajdzie sobie jakąś młodą asystentkę, która będzie superlaską. Cierpliwie mnie pocieszał i zapewniał, że będzie czekał z seksem tak długo, jak będę tego potrzebowała. Że moje macierzyństwo jest najważniejszą rzeczą. - Paulinko, każda matka jest najpiękniejsza, bo dzieci dodają jej blasku - powtarzał. Prawda, że ładnie mówił? Dziwicie się, że uwierzyłam? Chciałam wierzyć. Byłam głupia? Tak. Ale gdy masz pod opieka trzylatkę i rocznego malucha, nie masz czasu się zastanawiać, czy twój mąż cię okłamuje. Wierzyłam, że kocha mnie taką, jaką jestem Wszystko zaczęło się zmieniać, gdy dziewczynki poszły do przedszkola. Najpierw Niki - i to już była olbrzymia zmiana! Potem Mela. Nagle odzyskałam czas! Oczywiście nadal miałam na głowie mnóstwo rzeczy - odprowadzenie dziewczynek do przedszkola, obiad, pranie. Ale nagle okazało się, że mam czas dla siebie! Pamiętam, jak stanęłam przed lustrem. Nie było dla mnie miłe… Dodatkowe 10 kilo, które zostały po ciąży, cellulit, rozstępy, okropne piersi. Wierzyłam jednak, że mogę o siebie zadbać i znów będę dobrze wyglądać. Znów Jacek będzie patrzył na mnie z podziwem. Przez ostatnie lata mąż była na 3. miejscu po córkach. Tak, wiem - tak nie powinno być. Ale kiedy marzysz tylko o przespaniu nocy, nie myślisz o tym, by wyglądać jak laska z Instagrama, by podobać się mężowi. Miałam zresztą wrażenie, że Jacek jest wyjątkowo wyrozumiały i docenia to, że musiałam w pełni poświęcić się naszym córkom. Tylko że kiedy odzyskałam czas, zauważyłam, jak mało spędzam go z mężem. Wychodził do pracy o 7, wracał często o 21-22. Zdarzało się, że kilka razy w miesiącu musiał wyjeżdżać w delegacje. Dbał o to, byśmy mieli z czego żyć i doceniałam to! Chciałam jednak, by był bardziej obecny w moim życiu. I chciałam, być znowu dziewczyną, za którą oglądają się na ulicy. Miałam tylko 26 lat! Zapisałam się na fitness, zaczęłam chodzić na manicure. Schudłam! Znowu mogłam chodzić w rurkach! Kiedyś zwierzyłam się Jackowi, że marzę o przedłużeniu rzęs. Powiedział, żebym dała spokój, bo on najbardziej kocha mnie taką, jaka jestem. Czy byłam ślepa? Teraz gdy o tym myśle, to tak. Dlaczego Jacek nigdy nie zostawiał swojego telefonu na stole? Dlaczego miał kod na telefonie? Dlaczego wydepilował sobie krocze? Nie rozumiałam tego? Nie chciałam rozumieć? Kochanka mogłaby być jego matką Pewnie trwałaby to latami, gdyby nie niewinna z pozoru decyzja. Stwierdziłam, ze po długiej przerwie, wrócę na social media. Przez lata nic nie wrzucałam. Bo co miałam pokazywać? Zdjęcia dzieci? Temu jestem przeciwna. Piękne widoki? Przez trzy lata moim najpiękniejszym widokiem była park i plac zabaw. Siebie? To sami wiecie… Zaczęłam wrzucać pierwsze zdjęcia na Insta. A to paznokci po świeżo zrobionym mani, a to kwiatów, które kupiłam do domu. W któryś weekend odważyłam się wrzucić zdjęcie moje z Jackiem. Szliśmy do znajomych - odstawiłam się, jak mogłam i uznałam, że to zdjęcie zasługuje na to, by trafić na Instagrama. Dzień później dostałam wiadomość. „Pani mąż ma romans z dyrektorką w swojej firmie” Pamietam, jak biło mi serce, gdy to czytałam. Ale nie chciałam wierzyć. Zignorowałam. Dwa dni później. „Niech pani sprawdzi. Kobieta nazywa się XX (tu było imię i nazwisko), spotykają się w hotelu X. I kolejne dwa dni później. „Kobieto, nie daj się oszukiwać” Nie wytrzymałam. Zaczęłam sprawdzać w sieci panią XX. W pierwszej chwili nie mogłam uwierzyć. Kobieta miała 50 lat. Niemożliwe - pomyślałam. - Przecież ona jest niemal w wieku matki Jacka. Nie mógłby. Trzeba przyznać, ze mimo swojego wieku, wyglądała świetnie. Miała zrobione chyba wszystko. Twarz bez zmarszczek, za to z mocno napompowanymi policzkami. Wydatne usta też nie wyglądały na naturalne. Przedłużane rzęsy, długie włosy też wyglądały na doczepy. Szczupła, ze zrobionymi piersiami, które sterczały jak u osiemnastolatki. Tatuaż na kostce. Na Instagrama wrzucała zdjęcia, na ktorych wyglądała jak mocna, pewna siebie kobieta. Skrolowałam ekran wpatrując się w kobietę, która mogłaby być moją matką i zastanawiałam się, czy to możliwe, by Jacek mnie z nią zdradzał. I wtedy. Jedno zdjęcie. Pani X stoi na plaży w Jastarni. Lekka biała sukienka, modne klapki z Zary. I te kolczyki. Kolczyki, które bardzo dobrze pamiętałam, bo znalazłam je schowane w naszym mieszkaniu. Myślałam, że to prezent od Jacka na moje imieniny. Zdziwiłam się nawet, bo nie byłam nigdy fanką długich ozdobnych kolczyków. Nawet się zastanawiałam, jak je zwrócić, by Jacek się nie obraził, Na imieniny dostałam jednak mikser, o którym od dawna mówiłam, że przydałby się w domu. Pomyślałam wtedy, że mój mąż oprzytomniał i wymienił prezent. Teraz poczułam się jak bohaterka w tym świątecznym filmie z Hugh Grantem, „To właśnie miłość”. Żona znajduje w kieszeni płaszcza męża ukryty naszyjnik i myśli, że to prezent dla niej. A dostaje pod choinkę płytę… Wybaczyć upokorzenie? Kolejnego dnia pojechałam pod firmę Jacka. Zobaczyłam ją. Szła szybkim, stanowczym krokiem. Pani dyrektor. W obcisłej kiecce, szpilkach. Brwi po makijażu permanentnym nadawały jej twarzy wyraz stanowczości. Idealnie ułożone włosy. Czułam się przy niej jak sprzątaczka. Jestem od niej dużo młodsza i myślę, że ładniejsza. Ale ona była zrobiona tak, że miałam wrażenie, ze patrzę na jakąś gwiazdę. Niezależnie ile pieniędzy w siebie włożyła, było widać, że jest stara. Czy to możliwe, żeby mój Jacek spał z kobieta w wieku swojej matki?? To był impuls. Nie wiem, dlaczego to zrobiłam. Podbiegłam do samochodu, do którego wsiadała i złapałam ją za rękę. Popatrzyła na mnie zdumiona. - Jestem żona Jacka Z. Chciałabym wiedzieć, co łączy panią z moim mężem. Przygryzła wargę. Ale nie zdenerwowała się. Jej wzrok był spokojny i chłodny. Z bliska widziałam siateczkę zmarszczek w kącikach oczu. Jednak pieniądze nie pozwalają zupełnie zachować młodości… - Myśle, że powinna pani zadać to pytanie swojemu mężowi - odpowiedziała w końcu. - Ja nie zamierzam się z niczego tłumaczyć. Cóż. Dyrektorka w każdym zdaniu. Wiedziałam, że ta rozmowa nic nie da. Wieczorem, gdy dziewczynki poszły spać, zapytałam Jacka. Wprost. Bez kombinowania. Czy zdradza mnie z panią XX. Wiecie, że nawet nie próbował zaprzeczyć? Miałam wrażenie, że przyznanie się do winy sprawiło mu ulgę. Powiedział, że czuł się porzucony przez mnie. Rozumie, że musiałam poświecić się dzieciom, ale on też miał swoje potrzeby (klasyka, prawda??). Pani XX była wygodnym rozwiązaniem - rozwódka, bez zobowiązań, nie naciskała na deklaracje, nie chciała, by rzucał rodzinę. Zależało jej na przyjemnym seksie. Zaczęło się 4 lata temu na jakimś wyjeździe integracyjnym, potem spotykali się kilka razy w miesiącu w hotelach, bo kobieta mieszkała z nastoletnimi dziećmi. Tak, była też matką. Bardzo uważali, by nie wpaść, ale podobno w firmie krążyły plotki o ich romanse. Wiadomość, która dostałam, pewnie pochdoziła od jednego z pracowników… - Jacek, ona jest w wieku twojej matki- wykrztusiłam. Chciał coś odpowiedzieć, ale zacisnął usta. Zaczął przepraszać i błagać o wybaczenie. Że to był tylko seks, żadnych uczuć. Że kocha tylko mnie i dziewczynki. Że wierzy, że możemy wszystko naprawić. Możemy? Minęły 2 tygodnie od tej rozmowy. Nie kazałam mu się wyprowadzić, bo nie chcę mieszać dziewczynkom w głowach. Dzień po naszej rozmowie poszedł do pracy. W ciagu dnia wysłał mi smsa: „Rozmawiałam z XX, powiedziałem jej, że to koniec i że musze odbudować rodzinę. Tylko to jest dla mnie ważne”. A co jest ważne dla mnie? Przełknąć upokorzenie, że mój mąż zdradził mnie ze starsza kobietą? Zrobić to dla dzieci? Wybaczyć? Czy mężczyznom imponują starsze kobiety? Takich historii jak Pauliny jest coraz więcej - można je znaleźć na Forum piszecie też do redakcji, prosząc o pomoc w znalezieniu terapii czy wskazanie dobrego specjalisty. O zjawisku kobiet po 40. spotykających się z młodszymi mężczyznami mówi się od lat. W USA nadano im nawet przydomek "Cougar" czy pumy, kuguarzyce - które polują na młodszą "ofiarę". Kanadyjska pisarka Valerie Gibson napisała nawet dla nich poradnik - jak umawiać się z młodszymi. Dlaczego tak się dzieje? Kobiety po 40. znacznie bardziej dbają o siebie niż działo się to 30 lat temu. Mogą korzystać z najnowszych odkryć medycyny estetycznej, która pozwala im dłużej zachować młodość. Z kolei mężczyźni w ich wieku mają tendencję, by odpuszczać dbanie o siebie (chyba że dopadnie ich kryzys wieku średniego). Młodszym mężczyznom podoba się z kolei to, że kobiety po 40. są bardziej wyzwolone w łóżku, gotowe do eksperymentów, nie maja głowy zajętej malutkimi dziećmi jak bohaterka listu. Nie rozmawiają o obowiązkach - chcą tylko przyjemności. Czy Paulina powinna wybaczyć? Zrobić to dla dzieci? Jak Wy byście się zachowały na jej miejscu?
"Kto mógł taki horror wymyślić?"; "nie wyobrażam sobie, że psycholog i lekarz z empatią zgodzą się na pracę w takim hospicjum" - komentują oburzeni internauci projekt ustawy Solidarnej Polski wspominający o hospicjach perinatalnych. Lecz takie ośrodki działają w Polsce od lat i spełniają ważną funkcję. Przedstawiciele Solidarnej Polski wprowadzili do porządku obrad Rady Koalicyjnej Zjednoczonej Prawicy we wtorek 10 listopada projekt ustawy o zwiększeniu pomocy dla kobiet w ciąży, u których dzieci wykryto wady letalne, i dla dzieci z niepełnosprawnościami. Ma to być odpowiedź na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który 22 października uznał eugeniczną przesłankę przerywania ciąży za niezgodną z projekcie jest mowa o hospicjach perinatalnych. To wywołało pełne oburzenia komentarze internautów. Lecz takie hospicja istnieją w Polsce od kilkunastu lat."Nie ma gratulacji, nie ma radości". Jak wygląda pomoc państwa w przypadku porodu dziecka z ciężką wadą? Video: Fakty TVNWsparcie hospicjów perinatalnychZanim Solidarna Polska zaprezentowała swój projekt ustawy 10 listopada, kilka dni wcześniej opisała go, opierając się na nieoficjalnych informacjach, Wirtualna Polska. Dzień po tej publikacji Solidarna Polska potwierdziła na swojej facebookowej stronie, że prace nad takim projektem trwają. Koordynują je minister Michał Wójcik z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i europoseł Patryk posta na partyjnym profilu projekt ma zakładać określenie definicji wady letalnej, wsparcie hospicjów perinatalnych, obecność w szpitalach koordynatorów perinatalnej opieki paliatywnej oraz konsyliów składających się z lekarzy i psychologów, którzy pomogą w ustaleniu odpowiedniego miejsca porodu, sposobu objęcia ochroną kobiety do czasu porodu i po porodzie. Jeśli chodzi o hospicja perinatalne, lekarz po stwierdzeniu wady letalnej płodu mógłby wystawić kobiecie w ciąży skierowanie do takiej placówki."Specjalne kliniki do porodu martwych płodów"Te informacje zeelektryzowały tę część internautów, którzy zrozumieli, że posłowie prawicy wymyślili stworzenie hospicjów perinatalnych. "Jaki i Wójcik to jest przerażające to Wy tu wymyślacie. Dramat. Przecież to jest cyrk i tylko tam się nadajecie jako totalne miernoty bez jakiejkolwiek empatii. Może jednak oddajcie głos kobietom, a nie swoje chore wizje realizujecie?" - to najpopularniejszy komentarz pod facebookowym postem Solidarnej Polski (pisownia wszystkich wpisów oryginalna)."Wójcik od Ziobry reklamuje, że jego partia będzie za stworzeniem hospicjów perinatalnych, gdzie kobieta w ciąży będzie mogła w spokoju doczekać urodzenia martwego dziecka albo dziecka, które wkrótce umrze. Straszni, straszni ludzie" - komentował na Twitterze jeden z internautów."Ziobryści wymyślili by kierować kobiety do hospicjów dla chorych płodów. Tam miałyby dotrwać do urodzenia zdeformowanego dziecka i patrzeć jak umiera. Projekt kobieta-inkubator w pełnym rozkwicie" - skomentował nie zostawili suchej nitki na liderach Solidarnej Polski. "Nie wiem kto mógł taki horror wymyślić"; "To jest tortura rodem ze średniowiecza! Brzydzę się tymi ludźmi"; "Zwyrodnialcy"; "Tylko nazistowscy sadyści bez sumienia mogli wypluć z siebie taki upiorny pomysł"; "Niech rodzi, a potem zdycha w bólu fizycznym i psychicznym"; "Już widzę tłumy chętnych"; "Normalni to oni nie są"; "Sadyści"; "Psychopaci w czystej postaci. Nie wyobrażam sobie, że psycholog i lekarz z empatią zgodzą się na pracę w takim hospicjum"; "Scenariusz horroru" - perinatalne są nazywane w dyskusjach w mediach społecznościowych "obozami zagłady", "obozami koncentracyjnymi", "nowymi rodzajami getta"."Specjalne kliniki do porodu martwych płodów" - to z kolei określenie Bartłomieja Sienkiewicza, posła Koalicji 10 Polak wie, czym są hospicja perinatalneWedług badania przeprowadzonego w pierwszych miesiącach 2019 roku przez SW Research Agencję Badań Rynku i Opinii oraz Newspoint na zlecenie wrocławskiego Stowarzyszenia Medycznego Hospicjum Dla Dzieci Dolnego Śląska "Formuła Dobra", ankietowani Polacy w ogromnej większości nie rozumieli pojęcia "hospicjum perinatalne". Prawie 89 proc. nie potrafiło wyjaśnić tego terminu lub co najwyżej domyślało się, czego może on dotyczyć, ale nie byli pewni. Tylko co 10 badany twierdził, że wie, o co badania podają, że to "Internet, a w szczególności Facebook, stał się platformą wymiany informacji pomiędzy zainteresowanymi, na której rodziny dotknięte nieuleczalną chorobą nienarodzonego dziecka zamieszczają informacje o konkretnych placówkach, polecają je innym rodzicom, piszą o możliwości uzyskania pomocy, jej formach itp."."Rodziny powinny dowiedzieć się o istnieniu takich placówek jak nasza od lekarza stawiającego diagnozę. Tymczasem około 90 procent podopiecznych trafia do nas poprzez media społecznościowe" - potwierdzała te spostrzeżenia 2 listopada w rozmowie z TVN24 Tisa Żawrocka-Kwiatkowska, szefowa działającej od 20 lat Fundacji Gajusz. Ta organizacja prowadzi hospicjum perinatalne. "Kobieta, która przeżywa największy koszmar swojego życia, powinna wyjść ze szpitala ze świadomością, że od tego momentu jest ktoś, kto jej pomaga, że ona i jej rodzina nie są sami" - dodała."Niestety, rodziny o nas dowiadują się z mediów społecznościowych" Video: tvn24"Wsparcie rodziców dziecka", "zapewnienie komfortu noworodkom"Według par. 2 pkt 3 rozporządzenia ministra zdrowia z 29 października 2013 roku w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej opieka perinatalna polega na wsparciu rodziców dziecka, w tym będącego w fazie prenatalnej, oraz na opiece nastawionej na zapewnienie komfortu i ochronę przed uporczywą terapią noworodkom z ciężkim i nieodwracalnym upośledzeniem albo nieuleczalną chorobą zagrażającą życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie kolei par. pkt 7a informuje, na czym polegają świadczenia gwarantowane, realizowane w warunkach perinatalnej opieki paliatywnej. Są to:- porady i konsultacje lekarskie w poradni medycyny paliatywnej, hospicjum domowym dla dzieci lub hospicjum stacjonarnym- porady psychologa w poradni medycyny paliatywnej, w hospicjum domowym dla dzieci lub w hospicjum stacjonarnym- koordynacja opieki poprzez: zapewnienie współpracy ze świadczeniodawcą udzielającym świadczeń z zakresu położnictwa i ginekologii lub neonatologii, w warunkach leczenia szpitalnego lub porady specjalistycznej- zapewnienie współpracy z hospicjum domowym dla dzieci lub z hospicjum stacjonarnym, pozwalającej na zachowanie ciągłości opieki nad dzieckiem w przypadku zaistnienia możliwości wypisu z oddziału, na którym przebywa dziecko- zapewnienie współpracy z ośrodkiem diagnostyki prenatalnej, ośrodkiem kardiologii prenatalnej lub zakładem genetyki- poinformowanie rodziców dziecka o możliwości pożegnania się ze zmarłym dzieckiem oraz o sposobie pochówku; przekazanie informacji dotyczących postępowania w przypadku zgonu dziecka- zapewnienie ciągłości leczenia stosownie do stanu zdrowia, po zakończeniu realizacji świadczenia gwarantowanego w warunkach perinatalnej opieki paliatywnej, w tym w uzasadnionych przypadkach opiekę paliatywną."Pomoc jest znikoma. Zostajemy sami ze wszystkim" Video: tvn24Najwyższa Izba Kontroli w raporcie z 2019 roku pt. "Zapewnienie opieki paliatywnej i hospicyjnej" podawała szerszą definicję opieki perinatalnej: "Polega na zapewnieniu wszechstronnej opieki kobiecie ciężarnej po prenatalnym rozpoznaniu wady letalnej płodu. Przed porodem opieka perinatalna obejmuje całościową opiekę nad rodzicami: medyczną, psychologiczną i duchową, jak również wsparcie w żałobie niezależnie od okresu straty dziecka. Po porodzie obejmuje paliatywną opiekę neonatologiczną, domową opiekę paliatywną oraz opiekę długoterminową i w tym względzie stanowi alternatywę wobec eugenicznej aborcji oraz uporczywej terapii".Pracują psychoterapeuci, pracownicy socjalni"Stwierdzenie śmiertelnej choroby lub wady rozwojowej uniemożliwiającej przeżycie dziecka po narodzinach jest ciosem, z którym osoba nieprzygotowana sobie nie poradzi - mówiła w TVN24 Tisa Żawrocka-Kwiatkowska. "To jest dramat paraliżujący normalne myślenie, funkcjonowanie, odczuwanie emocji. Nasze zadanie polega na tym, żeby rodzice przez ten kryzys przeszli ze świadomością, że te kilka chwil po narodzinach to będą ich jedyne wspólne chwile z dzieckiem. Że nie mogą tego momentu przegapić" - prowadzonym przez jej fundację hospicjum perinatalnym pracują psychoterapeuci i pracownicy socjalni. "W wielu przypadkach do śmierci dziecka dochodzi przy porodzie albo niedługo po nim. Zdarza się też tak, że czas dany rodzinom jest dłuższy, niż przewidywali to lekarze. Wtedy rodzice i dzieciątko są dalej pod naszą opieką, zajmujemy się nimi w hospicjum stacjonarnym lub domowym" - korzystają z pomocy Fundacji Gajusz również po tym, gdy ich dziecko już odeszło."Nie pilnujemy sumienia kobiet""W hospicjum perinatalnym nie pilnujemy sumienia kobiet. Jesteśmy po to, żeby pomagać" - mówiła z kolei 7 listopada w "Wysokich Obcasach" (dodatku do "Gazety Wyborczej") założycielka Fundacji Gajusz. Zapewniała: "Żadna kobieta nie może się obawiać, że kiedy przyjdzie do hospicjum po pomoc, ktokolwiek będzie ją oceniał albo do czegoś przekonywał".Opowiadała, jak konkretnie hospicjum pomaga. "Zapewniamy opiekę psychologiczną. Staramy się współpracować ze szpitalami, aby poród był przeprowadzony w jak najbardziej sprzyjającej atmosferze – z zachowaniem intymności, z zapewnieniem możliwości, aby w pobliżu mogli być najbliżsi. Niektóre szpitale mają nawet specjalne pokoje pożegnań, w których kobieta może urodzić dziecko i być z nim tak długo, jak długo ono będzie żyć" - także, jak wyglądają pożegnania, gdy urodzi się śmiertelnie chore dziecko. "W pożegnaniach biorą oczywiście udział ojcowie, czasem dziadkowie lub rodzeństwo. Jeśli rodzina sobie życzy, może być obecny ksiądz albo kapłan innego wyznania. Często jest też fotograf. Wiem, to może brzmieć zaskakująco. Ale często dla rodziców każda pamiątka związana z krótką obecnością dziecka jest na wagę złota. Bardzo często kobiety proszą, aby ktoś z nas, z hospicjum, też był obecny. Dajemy poczucie bezpieczeństwa" - Żawrockiej-Kwiatkowskiej od pierwszych chwil po trudnej do akceptacji diagnozie kobiety powinny wiedzieć, że czekają na nie życzliwi ludzie, specjaliści od największych życiowych kryzysów. "Że są takie miejsca, gdzie i kobieta, i dziecko otrzymają pomoc medyczną, psychologiczną, socjalną, a na życzenie – duchową. Że specjalnie dla nich zbierze się konsylium, które wytłumaczy wszystko i doprowadzi do porodu. Takie konsylium powinno być obowiązkowe. Kobieta powinna też wiedzieć, że później my nie zostawiamy rodziny, wciąż jesteśmy gotowi wysłuchać i pomóc" - zapewniała w "Wysokich Obcasach".16 placówek finansowanych przez NFZ. Świadczenia dla 472 pacjentówW 2006 roku z otwarto Poradnię USG w Fundacji Warszawskie Hospicjum dla Dzieci przy ul. Agatowej. Był to ośrodek kliniczny i naukowo-dydaktyczny, który po raz pierwszy zintegrował perinatologię z pediatryczną opieką raporcie NIK z 2019 roku podano, że w latach 2015-2018 (pierwsza połowa) w Polsce działało siedem hospicjów perinatalnych. Informowano, że opieka perinatalna dopiero od 2018 roku jest finansowana ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Wcześniej było to możliwe tylko z Wądrzyk, dyrektor Biura Komunikacji Społecznej Narodowego Funduszu Zdrowia poinformowała nas, że "w kraju funkcjonuje 16 placówek, które realizują świadczenia perinatalnej opieki paliatywnej, finansowanych ze środków publicznych".Dodała, że świadczenie obejmuje kompleksową opiekę lekarską oraz wsparcie psychologiczne i jest finansowane ryczałtowo, czyli NFZ płaci świadczeniodawcy za rodzinę objętą opieką. "W roku ubiegłym fundusz sfinansował świadczenia dla 472 pacjentów" - podała Konkret24; zdjęcia: Shutterstock
brzydzę się żony po porodzie